Bloog Wirtualna Polska
Są 1 253 684 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Przepaść snu.

niedziela, 21 marca 2010 21:42
Zapadam się...
Ciepły niebyt ogarnia skronie...
Zapadam się...
W potoku myśli i snów tonę...

Tam gdzie nie dociera światło, tam gdzie nie ma nawet mroku
Zapadam się...
Powoli sunę - schodek po schodku, krok po kroku

Jesteś i Cię nie ma, sam nie wiem dlaczego
Przychodzisz, odchodzisz jak zachód i wschód.
Serce mi pęka, choć nie robisz nic złego
Zapadam się, teraz czuję tylko chłód.

Wiesz, że czegoś się nauczyłem?
Czym jest dla mnie miłość prawdziwa.
Przez to, że w spadaniu żyłem
Wszystko rozumiem, wszystko odkrywam

Zapadam się...

Wystarczy, że późną nocą, resztką sił mi powiesz :
-Przyjdź do mnie bo boję się zasnąć.

Godzinę potem ode mnie się dowiesz,
co musiałem zrobić, żeby drzwiami nie trzasnąć.

Co? Ja chyba śnię
Jest cicho a i tak słyszę Cię.

Głęboki oddech i chwile dwie...
Byłaś tak blisko - Tuż obok mnie...

Teraz kątem oka, dostrzegam ukryte
Sztuczne uśmiechy, ciepłe słowa.
Uczucia jak w kamień, w twarz wryte
Serce otacza pokrywa lodowa.

Zapadam się...

Nie chcę wracać bo to boli.
Zapadam się, powoli.

Wszędzie jest pustka, tak trudna i dziwna
Trochę znajoma, ciemność masywna...

Niby zdrowy, lecz to kłamstwo.
Nadal jestem chory, potrzebny mi tlen

Pustkę wypełniasz to chyba sen...
Uderz najmocniej! Czy ja śnię...?

No nie...

Przecież...

Zapadam się...

 

 

 

Masz czasem tak, że setki myśli dąży do jednego?
To uczucie kiedy wyobrażamy sobie sytuacje które nigdy miejsca nie miały, ale dobrze by było, gdyby się wydarzyły.
Słowa jakie powiemy, gesty, wszystko w drobnych szczegółach. Nazywam ten stan "zapadaniem się" bo rzadko kiedy orientujemy się, że to nie jest rzeczywistość.

 

Coś pcha mnie do czynów i coś mnie powstrzymuje, jakiś dziwny strach ktory muszę przełamać bo przecież to nie może trwać w nieskończoność. Ten stan wegetatywny, stan oczekiwania jak uśpiony komputer czekam aż ktoś wciśnie klawisz żeby mnie wybudzić.
Boję się spróbować, bo życie jest niezdrowe a sufity zawsze są gotowe, żeby spaść na głowę.

Mimo wszystko są tacy co płyną dalej, może jakieś ważne wydarzenia dla nas są dla nich niczym? Błachostką nic nie ważną i nie godną uwagi, płyną dalej. Czy ja też powinienem?
Cóż, chyba nie potrafię, życie to rzeka, żyję jak gdyby delta była niedaleka, ale moja przystań jest daleko za mną, gdzieś tam...

Od losu zależy czy brzegiem będzie piekło, czy kraina miodu i mleka... A może od nas samych...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Ławeczka

czwartek, 04 marca 2010 22:45
Stara fotografia w ramce
  cicho opowiada
  o chwilach, które dawno minęły
  Stara fotografia w ramce
  cicho opowiada
  o chwilach, które nadejdą...

Oblekłem w słowa to co było, to co jest i to co nastąpi.
Mówisz, że długo się nie odzywałem, to kłamstwo.
Przecież pisałem do Ciebie codziennie.

- Dlaczego więc nie dostałam żadnego listu?

Najpiękniejsze są listy nie wysłane.

- Pisałeś listy lecz nie miałeś odwagi ich wysłać? Bardzo były piękne?

Najpiękniejsze są listy nie napisane.

- Znów filozofujesz, nienawidzę tego! 
Starasz się objąć ten świat, ale ja nie mam na to odwagi.
Nie pojmuje co mówisz, tak nie może być.
Dlaczego tu jest tak ciemno?

Stare, nikomu niepotrzebne okna
Nucą cichą piosenkę
O tajemnicy światła.

- Opłakujesz światło, kiedy ono stara się wedrzeć do ciebie.

Nie wpuszczam włamywaczy.
Pójdźmy na spacer, pokażę ci wspomnienia.

- Tylko nie trzymaj mnie za ręke, wiesz, że tego nie lubie.

 Widzisz? To nasza ulica, a tam, właśnie tam stoi moja ławeczka.
Tym razem na naszej ulicy.

- Nie rozumiem.

Opowiem Ci coś, usiądźmy.

Kiedyś przechodził tędy
  sprzedawca imion.
  Kupiłem sobie od niego
  jedno imię.

- Jakie?

Nie mogę powiedzieć bo zaraz je stracę.
Musisz je odgadnąć miła.

- Nie mów tak. Proszę nie mów mi znowu, że mnie...

Czasem naszą uliczką przechodzi
  sprzedawca marzeń.
  Ludzie kupują marzenia.
  A one unoszą ich
  w nowe wspaniałe światy.

- Też kupujesz marzenia?

Kupuję...
  Stare marzenia, wspomnienia
  ...kupuję...

- Cudze marzenia? Kupujesz cudze marzenia i wspomnienia?

Nie, szukam własnych.
  Muszę je odkupić.

- Sprzedałeś je?

Dawno temu miła...

- Mowiłam ci, nie mów tak bo wszystko do mnie wra...

 Świat przepływa powoli
  wokół mojej ławeczki -
  - przepływają dni, lata,
  zeschłe jesienne liście,
  różni ludzie i ich przedmioty.

- Nie przerywaj mi! 
Mówisz i mówisz, chcę żebyś słuchał!

Przyszłaś do mnie, masz mi coś do powiedzenia?
Jeśli tak to musisz poczekać, przecież zgodziłaś się na opowieść.

- Mów, wiem jak ciężko cię uciszyć...

Na mojej ławeczce mam wszystko.
  Mam wszystko, czego potrzebuje.

- Wszystko?

Teraz już tak.

- Masz czas?

Kiedyś szedł tutaj sprzedawca czasu.
Kupiłem czas.
  Sprzedawca czasu
  sprzedał mi go tyle,
  że nie wiedziałem
  co z nim zrobić.

- Za co kupiłeś to wszystko?

Za wspomnienia.

- Czy zawsze przychodzisz na tę ławeczkę?
Chyba ją pamiętam...

To zależy czy ławeczka przyjdzie do mnie.
 Czasem moja ławeczka stoi na wysokiej górze;
  widać z niej
  najdalsze zakątki Świata.

  ... a gdy stoi w mrocznej dolinie
  ... nie widzę prawie nic
  - czuję się wtedy trochę nieswojo...

- Szukasz jej? Musisz za nią gnać?

Nie gnam, tylko czekam.
 Bywa, że moja ławeczka est malutka niczym ziarno piasku,
  lub taka duża,
  że nie mogę na niej
  znaleźć miejsca.

- Siedzisz tu sam?

  Czasem przysiadają u mnie
  zmęczeni podróżni.

- Co im mówisz? Przecież to twoja ławeczka.

Milczę, odpoczywają i odchodzą.

- Mam tego dość, gmeram w pamięci.
Znam cię czy nie znam?
Może nigdy nie powinnam poznawać?
Nie mogę sobie przypomnieć...

Przechodziłaś kiedyś obok
  - nawet na mnie nie spojrzałaś...
  A ja tak bardzo się starałem.

- Ja? No tak... pamiętam tę ulicę...

Nie miałem już nadzei,
  że kiedykolwiek cię zobaczę;
  a ty podeszłaś i zapytałaś
  czy możesz przy mnie usiąść...

- Tak! Było mokro, bardzo mokro... padało.

... i siedzieliśmy razem.

... blisko, bliziutko...

... i pływaliśmy,
  i pływaliśmy w sobie
  aż do utraty tchu.

- Posłuchaj...

 W długie, nudne wieczory,
  wyruszaliśmy w dalekie podróże.

- Wiem, pamiętam już, ale...

"Nie bój się miła,
  tam jest taki
  sam świat jak tutaj
  - taki sam, tylko bardziej jaskrawy, tam są kwiaty i łąki i wielkie białe chmury"
Tak ci mówiłem kiedy się bałaś.

- Już się nie boję, ale musisz coś wiedzieć!
Muszę ci coś powiedzieć...

Jesienią park zasypia - zasypia ta ulica.
  Zasypiają drzewa, alejki, ławki,
  Nawet dozorca.
  Układa się do swego snu...
Wszyscy już tędy przeszli,
  Tylko my zostaliśmy...

- My? Jest już zimno, chodźmy do ciebie.
Mam ci coś do powiedzenia.

W zimne noce
  opowiadaliśmy sobie
  o nadchodzącym świcie.
Pamiętasz?

- Pamiętam.

Pewnego dnia,
  obok naszej ławeczki
  przepływał piękny, jesienny liść
  - pobiegłem za nim,
  by ci go ofiarować.

- Ten liść, to przez niego...

Złapałem w końcu Twój liść,
  ale chyba się zgubiłem.

- Czekałam tu...

 Gdzie była wtedy nasza ławeczka?
  Gdzie byłaś ty?
Szukałem naszej ławeczki
  w różnych miejscach i światach
  - nawet mój cień odszedł,
  aby was odnaleźć.

- Musiałam odejść, zbyt długo czekałam.
Było zbyt zimno. Znalazłam na pozór pusty dom.
Nie był pusty.

Co chciałaś mi powiedzieć?
Czy chciałaś mnie tylko zobaczyć w moim ciemnym pokoju?
Mów, miła.

- Nie jestem już "miła", nie jestem już twoja ukochana.
Chciałam cię tylko zobaczyć ale teraz muszę ci coś powiedzieć.

Co takiego?

- Sprzedaj swoje marzenia i wspomnienia jeszcze raz!
Nie szukaj u sprzedawcy moich, na pewno ktoś już je kupił.
Muszę iść, wracaj do swojego ciemnego domu...

Nie płacz... proszę...

- Żegnaj.

Miła...

Zgubiłaś chusteczkę niebieską miła,
  Będziemy tu na Ciebie czekać - ja i
  chusteczka niebieska...
  Może będziesz kiedyś tędy przechodzić
  miła...




Stara fotografia w ramce...

 

 

 

C.D.N...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  7 126  

O mnie

GG:1287977
E-mail: kamesik92@tlen.pl lub kamesik92@o2.pl
Telefon: 502040331

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Czasomierz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 7126

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl