Bloog Wirtualna Polska
Są 1 253 684 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zanim sekunda minie, biegnij wraz ze mną!

czwartek, 16 września 2010 2:59
Pośród wysokich drzew, lasu świadomości szedł kiedyś zagubiony młody człowiek.
Zastanawiał się, jak to możliwe, że tyle ludzkich myśli, cierpień, radości i zasad wyrasta prosto z zimnej ziemi. Odpowiedź była dla niego priorytetem, musiał znać powód, musiał znać sens. Postanowił zapytać się o drogę starca który stał w cieniu drzew.
- Dokąd mam iść? - zapytał nieśmiało.

- Raczej, jak masz spojrzeć, żeby odszukać właściwą drogę chłopcze.

To zdanie uderzyło chłopca, zaintrygowało go i poruszyło w nim nadzieję, że taki człowiek jak ten stojący tu przed nim może znać odpowiedź na nurtujące go pytania.

- Jeśli chcesz odszukać właściwą dla siebie drogę, połóż się na ziemię, spójrz z tej perspektywy ponad drzewa świadomości, przypatrz się gwiazdom i planetom a potem podziękuj, że żyjesz. Gdy będziesz w stanie to zrobić, to znak, że odszukałeś to za czym goniłeś przez całe życie. To znak, że masz odpowiedź. - powiedział i położył się u stóp wielkiego drzewa i patrzył między gwiazdy.

- Ale mam jeszcze mnóstwo pytań, poza tym nie potrafię szczerze zrobić tego o czym mówiłeś. Ta ziemia to pasmo cierpień, przetykane naszą świadomością lub nieświadomością.

- Mylisz się młody człowieku, to tylko jedno ze spojrzeń na nasze życie. Nie bądź płytki jak mała kałuża po wiosennym deszczu, postaraj się wejrzeć w to głębiej. Odejść lub odlecieć od tego miejsca swoją świadomością, na tyle daleko byś został sam ze swoimi myślami. - odpowiedział starzec.

- Głębiej? - zastanowił się chwilę - Nie mogę patrzeć na to inaczej, skoro to co widzę jest tak jednoznaczne. Po co ja tu jestem? Czemu wciąż się gubię i nie mogę dostrzec różnicy?

- To co widzisz to dzieło natury chłopcze, po co tu jesteś? Natura stworzyła także Ciebie, jednak zwróć uwagę, że zostałeś wyróżniony, potrafisz widzieć i oceniać, wzrokiem podziwiać piękno dookoła. Potrafisz powąchać ten las i znaleźć w tym zapachu ukojenie. Potrafisz dotknąć uginającej się pod wiatrem trawy, poczuć ją. Umiesz smakować to co daje Ci natura, czerpiesz z tego przyjemność. To wszystko dała Ci, tylko po to, żebyś mogł ją podziwiać.

- Czy to możliwe, że tylko po to tu jestem? - zapytał zawiedzionym głosem - Tylko po to by podziwiać ten świat?

- Tak, dla większości ludzi to wystarczy, to zaspokaja ich świadomość. Lecz dla Ciebie to za mało, ty pragniesz czegoś wiecej, chcesz znać wszystkie odpowiedzi. Ten świat jest dla Ciebie wszystkim, oderwij się od tego na chwilę. Z daleka jest on mały i nic nie znaczący, jak ziarnko piasku tkwiące gdzieś na pustyni. My ludzie, żyjemy na tym ziarnku, mamy uczucia, mamy instynkt, wyobraźnię, cierpienie i szczęście. W tej nikłej i nic nie znaczącej sekundzie czasu jaką jest nasze istnienie, poznajemy tyle rzeczy, uczymy się tak wile i tak wiele czujemy. Czy to nie szczęście, że padło właśnie na nas? Czy to nie jest cudowny przypadek?

- Masz rację, ale dlaczego jest tak, że częściej to życie na tej planecie jest męką niż błogosławieństwem?

- Bo nie potrafisz spojrzeć na to obiektywnie synu, jedyne co musisz zrobić aby poznać swoje odpowiedzi to zacząć doceniać to dzieło przypadku, dzięki któremu tu jesteś i możesz zadawać pytania. Musisz docenić to co Cię spotyka, może czasem to jest szalone, są dobre chwile i złe chwile, oraz wszystko pomiędzy nimi. Musisz jednak nauczyć się wyciągać z tego to co najlepsze. Zawsze widzieć drugą stronę medalu, drugi koniec sznurka na którym wisi przeciwność losu.

- Los jest niesprawiedliwy starcze, jedni są karani przez niego a drudzy wywyższani... - stwierdził ze smutkiem.

- Mylisz się! - wykrzyknął oburzony siwobrody człowiek. - Jest w tym wszechświecie coś co jeszcze musisz dodać do swych odpowiedzi, coś co odkryłem niedawno już u kresu mojego życia. To element który wszystko spaja i nadaje sensu naszemu istnieniu. Poprzez Twoje zmysły, poprzez Twój rozum i poprzez Twoją świadomość możesz już ruszyć w dalszą podróż, ale nadal na drodze spotkasz przeszkody i nadal narazisz się na zwątpienie chłopcze.

- Jakiej więc odpowiedzi potrzebuję, żeby iść we właściwym kierunku? Jakiej świadomości mi brak, jakiego jej elementu? - spytał podekscytowany całą rozmową.

Sczęśliwy, że znalazł się ktoś kto zna tyle odpowiedzi. Jego głowa pękała już od hipertrofii uzyskanych informacji, rozejrzał się po lesie pogrążonym w mroku, zatrzymał wzrok na promieniach księżycowego światła przebijającego się przez korony drzew. Zaciągnął się nocnym powietrzem, opuszkami palców dotknął ziemi na którą zaczął powoli siadać. Przez parę sekund, siedział podziwiając otaczające go piękno, wsłuchując się w szepty dochodzące z drzew ludzkich świadomości. Wyznania miłosne, śmiech, ciepłe słowa, śpiew, okrzyki radości i wzruszające westchnienia. Wsłuchiwał się w świat, czując go całym sobą, była w nim jednak obawa, że to może ulec zmianie i niedługo przyjdzie czas kiedy będzie musiał o tym zapomnieć i znów cierpieć. Oczekiwał odpowiedzi...

- Musisz wiedzieć, że w tym wszechświecie istnieje najczystsza i najprawdziwsza równowaga chłopcze. Dosłownie każda dziejąca się tu rzecz, ma swoje odbicie. Każde cierpienie ma swoje szczęście, każde łzy mają swój śmiech, miłość ma nienawiść, ciepłe słowa mogą być zamienione na słowa które ranią, śpiew ma ciszę. Sedno w tym, żeby wierzyć w tę równowagę, by czerpać z tej lepszej, czasami drugiej strony. Uśmiechając się do dnia, przyjąć wszystko co ma do zaoferowania i jeszcze wyciągnąć z tego naukę. Sekunda w której żyjemy jest jedyną daną nam przez los, dlatego więc przez tą sekundę musimy się uśmiechać i szukać odpowiedzi ten jedyny raz. To ta świadomość, pozwala na odnalezienie właściwej drogi. Zrozumiałeś mnie? - skończył zasapanym głosem starzec.

Lecz chłopiec tylko zamknął oczy i powoli kładąc się na plecy, patrząc ponad drzewa, gdzieś głęboko w niebo pomiędzy gwiazdy powiedział:

- Jesteśmy pyłkiem z garści pyłu, który wyrzucono miliony światów temu. Czemu w tej sekundzie, nie potrafimy się uśmiechnąć i docenić nasze szczęście? Przecieram oczy i w końcu widzę swoją ścieżkę... Dziękuje, Że Żyję! - wykrzyknął w nocne niebo.

 

 

Całość zainspirowana rozmową z Irkiem, razem z nim i dzięki niemu złożone w całość.

"Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami."


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  7 141  

O mnie

GG:1287977
E-mail: kamesik92@tlen.pl lub kamesik92@o2.pl
Telefon: 502040331

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Czasomierz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 7141

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl